Monthly Archives: Sierpień 2018

Ciekawe miejsca Ełk – drewniany kościół Ostrykół 1667 odc 6

drewniany kościół Ostrykół

Drewniany kościół Ostrykół 1667

Drewniany kościół w Ostrymkole swoją długą historią sięga roku 1538r, kiedy powstała tu pierwsza świątynia ewangelicka. Kościół w swoich dziejach został spalony w roku 1656 przez Tatarów podległych hetmanowi Gosiewskiemu, wydarzenie to miało miejsce za czasów bitwy pod Prostkami. Ostrykół poniósł wtedy ogromne straty. Wieś spłonęła niemal całkowicie. Zginęło około 95 mieszkańców a 1326 osób Tatarzy uprowadzili w jasyr. Odbudowany w 1667r. kościół przetrwał do dnia dzisiejszego. Jest to budowla w stylu barokowym, całkowicie zbudowana z drewna. Ten zabytek architektury, oprócz przepięknego wyglądu kryje w sobie wiele pamiątek pochodzących z XVII i XVIII w

Cechy indywidualne świątyni:

ołtarz główny pochodzi z 1683 roku;
– barokowe organy pochodzące z 1799 roku;
– barokowy charakter budynku i wnętrza;
– świecznik z głową jelenia z 1700 roku;

Historia miejscowości Ostrykół

Wieś lokowana na prawie chełmińskim w 1538 r. Natomiast pierwsze informacje o miejscowości pojawiają się w spisie podatkowym z 1522 roku. W krótkim czasie przy kościele wybudowano wiejską szkołę, a parafia, która powstała w 1538 roku.

Drewniany kościół Ostrykół 1667 video

Zapraszamy do obejrzenia innych odcinków !

  1. Młyn wodny w Stradunach
  2. Sup graniczny w Prostkach 1545r
  3. Kamień ofiarny Jaćwingów
  4. Weża widokowa w Starych Juchach
  5. Góra Bunelka

Zostaw suba i komentarz 🙂

Legendy o Ełku – tajemnice regionu ełckiego

Ełk i malownicze, mazurskie okolice słyną z pięknej przyrody i wyjątkowej historii. Wiele wydarzeń ginie jednak w mroku dziejów, przez co wiele opowieści przestaje poruszać się w sferze faktów, a jedynie domysłów lub wierzeń. Legendy są bardzo ważnym elementem lokalnej tożsamości, mieszkając na danym obszarze warto je znać, podobnie jak przyjeżdżając na krajoznawczą wycieczkę. Zatrzymajmy się na chwilę i wysłuchajmy kilku legend, które są związane z Ełkiem lub jego nieodległymi okolicami. W każdej przecież zawsze tkwi jakieś ziarnko prawdy.

Zobacz więcej (tutaj)

  1. Ciborka
  2. Dolina Karoliny
  3. Jaćwingowie, krew i kamień
  4. Most Westchnień
  5. Jezioro Ełckie i podziemny tunel

Legendy o Ełku

 

 

 

 

fraza kluczowa:  drewniany kościół Ostrykół, Ostrykół drewniany kościół, zabytki ełku, atrakcje ełku, zabytki prostki, atrakcje prostki, co warto zobaczyć w ełku, co zobaczyć w ełku, zabytkowe kościoły ełk, drewniany kościół Ostrykół, Ostrykół drewniany kościół, zabytki ełku, atrakcje ełku, zabytki prostki, atrakcje prostki, co warto zobaczyć w ełku, co zobaczyć w ełku, zabytkowe kościoły ełk, drewniany kościół Ostrykół, Ostrykół drewniany kościół, zabytki ełku, atrakcje ełku, zabytki prostki, atrakcje prostki, co warto zobaczyć w ełku, co zobaczyć w ełku, zabytkowe kościoły ełk, drewniany kościół Ostrykół, Ostrykół drewniany kościół, zabytki ełku, atrakcje ełku, zabytki prostki, atrakcje prostki, co warto zobaczyć w ełku, co zobaczyć w ełku, zabytkowe kościoły ełk

Atrakcje ziemi ełckiej – góra Bunelka odc 5

Góra Bunelka

Góra Bunelka

W odległości kilku km od miasta znajduje się najwyższe w okolicy wzniesienie (ok. 60 m ponad lustrem znajdującego się w pobliżu jeziora Szarek), z którego rozciąga się piękny widok na Ełk i okolice w promieniu ponad 20 km.

Bunelka to wzniesienie morenowe o wysokości 167m npm, na szczyt wzgórza prowadzą kamienne schody. Na szczycie znajduje się cmentarz z 1915 roku.

Góra Bunelka – video

Na kamiennym cokole ustawiony jest 6 metrowy drewniany krzyż i marmurowa tablica o treści: CMENTARZ WOJENNY „BUNELKA” 1914 – 1918. Miejsce spoczynku 23 żołnierzy niemieckich i 64 rosyjskich.

 

Zobacz legendy o Ełku ! – artykuł !

Zapraszam do oglądania Rafał Karaś

1. Młyn wodny w Stradunach

2. Sup graniczny w Prostkach 1545r

3. Kamień ofiarny Jaćwingów

 

4. Weża widokowa w Starych Juchach

5. Ciekawe miejsca Ełk – drewniany kościół Ostrykół 1667

6. Ciekawe miejsca Ełk – Wieża widokowa i plaża (gdzieś na Mazurach)

Legendy o Ełku – tajemnice regionu ełckiego

Legendy o Ełku

Legendy o Ełku

Ełk i malownicze, mazurskie okolice słyną z pięknej przyrody i wyjątkowej historii. Wiele wydarzeń ginie jednak w mroku dziejów, przez co wiele opowieści przestaje poruszać się w sferze faktów, a jedynie domysłów lub wierzeń. Legendy są bardzo ważnym elementem lokalnej tożsamości, mieszkając na danym obszarze warto je znać, podobnie jak przyjeżdżając na krajoznawczą wycieczkę. Zatrzymajmy się na chwilę i wysłuchajmy kilku legend, które są związane z Ełkiem lub jego nieodległymi okolicami. W każdej przecież zawsze tkwi jakieś ziarnko prawdy.

Legendy o Ełku

Ciekawostki regionu ełckiego

 

Jezioro Ełckie i podziemny tunel

Zapewne w każdym mieście, w którym historia sięga co najmniej kilkuset lat i nie brakuje historycznych zabudowań, funkcjonuje podobna legenda – o tajemnym, używanym przed wiekami przejściu. Jest tak i w Ełku, a wiąże się z tym ciekawe podanie.

Legendy o Ełku

Legendy o Ełku

Ełk – widok miasta z 1684 wikipedia.org

Legenda mówi, że zamek był połączony z miastem podziemnym tunelem, który biegł pod dnem jeziora Ełckiego … Były to czasy, kiedy wojska szwedzkie panoszyły się w Polsce, wspomagane m.in. przez najemników tatarskich. Po bitwie pod Prostkami Tatarzy zaatakowali Ełk. Miasto zostało splądrowane i spalone, a ludzi wzięto w jasyr. Część mieszkańców zdołała ukryć się na zamku ełckim, zanim Tatarzy przypuścili atak na miasto. Byli tam bezpieczni, ponieważ most wiodący do zamku spalono w obliczu zagrożenia, a innej możliwości dotarcia do zamku nie było. Nastał wieczór. Tatarzy rozbili obóz w lesie na pobliskim wzgórzu. Wojownikom wydano świąteczne przydziały kumysu, zwycięstwo pod Prostkami i sukces odniesiony w Ełku należało uczcić. Po świętowaniu wszyscy zapadli w kamienny sen. Wtedy to podziemnym tunelem ruszyła z zamku pomoc dla ełczan wziętych w jasyr. Więźniów znaleźli tuż przy tatarskim obozie. Wyzwoleni ełczanie wrócili podziemnym przejściem do zamku, gdzie radowali się po szczęśliwym zakończeniu akcji oswobodzenia … a Tatarzy dotąd nie wiedzą jakim cudem udało się zbiec więźniom i opowiadają sobie legendy, jedna bardziej niesamowita od drugiej.

Most Westchnień

Legendy o Ełku

Legendy o Ełku

Dzisiejszy bieg rzeki Ełk jest efektem między innymi działań pogłębiających koryto w latach 60. XX wieku. Gdy ktoś wówczas zapuszczał się w okolice mostu kolejowego, dostrzegał w niewielkiej odległości pnie świadczące o przebieganiu tędy niewielkiej kładki, mostku, do którego prowadziła zresztą wydeptana ścieżka. Wkrótce jednak zaczęto osuszać mokradła w okolicach torów i dziś nie dostrzegamy już żadnych śladów ani drogi, ani mostu.

Dzięki miejskiej legendzie wiemy, że przejście było nazywane „Mostem Westchnień”. Dlaczego? W XIX wieku żył w Ełku pewien krawiec, po którego śmierci żona oraz córka Marta przeprowadziły się na wieś Niedźwiedzkie. Dziewczyna odziedziczyła po ojcu talent i fach, z kolei matka zajmowała się wydobywaniem torfu, który służył za opał. Pewnego dnia Marta dostrzegła na nieodległej ziemi lepszy torf i postanowiła pokazać go matce, nie mając złych intencji. Wdowę oskarżono jednak o kradzież i uwięziono. Dziewczyna tak się tym załamała, że pobiegła na most kolejowy i rzuciła się w toń… Niedługo powstały w tych okolicach koszary, a żołnierze przygotowali niewielki, drewniany most, który ułatwiał im szybką przeprawę w trakcie ćwiczeń. Zaczęli też z niego korzystać mieszkańcy Ełku. Problem w tym, że według legend, przy wietrznej pogodzie przy przechodzeniu przez most słychać było potworne jęki uwięzionej, cierpiącej duszy nieszczęsnej Marty. Stąd nazwa – „Most Westchnień”.

Jaćwingowie, krew i kamień

Jak wiadomo, przed wiekami okolice Ełku zamieszkiwali Jaćwingowie, o których wiemy zdecydowanie mniej, niż byśmy chcieli. Z ich czasami wiąże się ciekawa legenda, która tłumaczy nazwę wsi Stare Juchy. Do dziś, w języku slangowym, ale i gwarze, słowo „jucha” oznacza krew. A ta miała obficie ściekać z charakterystycznego, wielkiego kamienia (12 metrów w samym obwodzie!), który ujrzymy i dziś, ruszając kilkaset metrów na wschód od wiejskiego kościoła. Tam bowiem, według podań, poganie składali ofiary swoim bogom. (video)

Dolina Karoliny

Gmina Kalinowo w powiecie Ełckim również ma swoją ciekawą legendę, w której fakty mieszają się z plotkami, a dziś trudno jest nam stwierdzić, co wydarzyło się naprawdę. Wieś Golubie została założona jeszcze w pierwszej połowie XV wieku. W XVIII wieku na obrzeżu wsi zamieszkał zamożny Niemiec, którego żona miała na imię Karolina. Gdy mężczyzna był już wiekowy, zakochał się w młodej służce. Bogu ducha winną, zdradzoną Karolinę uwięzili w piwnicy, gdzie wkrótce zmarła, tymczasem wśród ludzi rozpuścili wieści o jej rzekomej chorobie psychicznej i leczeniu w zamkniętym ośrodku. Leciwy gospodarz poślubił młodą kochankę, jednak duch Karoliny nie dawał im spokoju. Świeżo upieczona żona faktycznie trafiła do szpitala psychiatrycznego, a Niemiec zmarł w osamotnieniu. I co najciekawsze – od 1818 roku do 1945 wśród mieszkańców i w oficjalnych dokumentach okolica była nazywana Karolinenthal, czyli Dolina Karoliny!

Ciborka

Dzieje naszego regionu w dużej mierze uzależnione są od czasów panowania krzyżaków. To właśnie w XV wieku powstało wiele wsi, które istnieją do dziś. Skomack Wielki, leżący obecnie w gminie Stare Juchy, powstał na prawie chełmińskim jeszcze w 1499 roku. Nazwa wywodzi się od wodza Jaćwingów, którzy ongi zamieszkiwali te tereny. Spacerując po Skomacku Wielkim niemal na pewno trafi się w okolice góry zwanej – nie wiadomo dlaczego – Ciborką.

Jak głosi legenda, przekazywana z pokolenia na pokolenie, w deszczowe wieczory można na niej usłyszeć bolesne wołanie pewnej damy, która umarła z miłości. Żyła tu przed wiekami i choć piękna i mądra – odrzucała wszelkie zaloty, ponieważ nie potrafiła kochać, serce miała jak z lodu. Pewnego dnia do wsi przybył młodzian szczególnej urody. Dotychczas samotna kobieta bardzo się w nim zakochała, lecz ten – wolał inne panny, wkrótce zniknął. Kobieta z nieszczęśliwej miłości straciła poczucie rzeczywistości, codziennie wchodząc na górę i krzycząc za młodzieńcem, aż w końcu z żalu umarła. Może lepiej nie wsłuchiwać się w szum deszczu na wzniesieniu…?

Są to tylko wybrane legendy o Ełku

podawane z dziada pradziada przez okolicznych mieszkańców. Udowadniają, jak ciekawym miejscem był i nadal jest Ełk.

Zapraszam do oglądania Rafał Karaś

1. Młyn wodny w Stradunach

2. Sup graniczny w Prostkach 1545r

3. Weża widokowa w Starych Juchach

4. Góra Bunelka

 5. Drewniany kościół Ostrykół 1667

6. Kamień ofiarny Jaćwingów

 

 

fraza kluczowa:  Legendy o Ełku, ciekawostki ełk, Legendy o Ełku, Legendy o Ełku, Legendy o Ełku, ciekawostki ełk, Legendy o Ełku, ciekawostki ełk, Legendy o Ełku, ciekawostki ełk

Historyczny dzień dla Ełku – podpisano umowę na projekt i budowę drogi S61

Wyłoniono wykonawcę drogi S61 na odcinku Szczuczyn-Ełk. Jest to historyczny dzień w którym Ełk zyska drogę która połączy nasze miasto z Warszawą i krajami bałtyckimi.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych informuje:

Odcinek, na budowę którego została właśnie podpisana umowa jest jednym z trzech fragmentów drogi ekspresowej S61 Szczuczyn – Raczki, będącej częścią europejskiej trasy Via Baltica, realizowanych na terenie województwa warmińsko-mazurskiego. Inwestycja została podzielona na trzy odcinki realizacyjne:

Zadanie nr 1 – Szczuczyn – węzeł Ełk Południe (ok. 23 km),

Zadanie nr 2 – węzeł Ełk Południe – węzeł Wysokie o dł. ok. 23 km (w tym połączenie z obwodnicą Ełku w ciągu S16 o dł. ok. 4 km),

Zadanie nr 3 – węzeł Wysokie – Raczki (ok. 20 km).

O wyjątkowości inwestycji Via Baltica mówił Profesor UG Witold Andruszkiewicz który twierdził, że dzień w którym to nastąpi będzie chwilą pokazania siły polskiego  Państwa. Wedle profesora realizacja tej drogi jest niezbędna do umocnienia Polski jako lidera środkowoeuropejskiego, Ze względów na brak infrastruktury tranzytowej handel do tej pory prowadzony jest przez szlaki i porty niemieckie. Profesor był autorem koncepcji powiązania Transeuropejskiej Autostrady Północ Południe (A-1) z liniami żeglugowymi Bałtyku a także centralnego, portowego terminalu autostrady A-1 w Gdańsku Wiślince na południowym brzegu Martwej Wisły.

Relacja video z wydarzenia